RE: Ostateczne rozstanie z Windows'em - wybór dystrybucji na stałe
Po pierwsze - ściągnij sobie w miarę nowe livecd z popularnymi środowiskami graficznymi: GNOME2 (to już raczej będzie odchodzić w niepamięć i niebawem jeszcze tylko archaik Debian będzie je oferować), GNOME3, Unity 3D/2D, KDE4 i XFCE4. Nie jest w tym momencie ważne jaka to będzie dystrybucja, a tylko i wyłącznie środowisko - wybierz to, które będzie Ci najlepiej pasować.
Po drugie - dystrybucja. Szukaj takiej, która ma jak najlepsze wsparcie: wiki, help, społeczność... To pomoże i na pewno nigdy nie zaszkodzi.
Po trzecie - bez mitologizowania. Używam od 2 lat Kubuntu, które zachowuje się jak rolling (na moim komputerze; podobnie może być z każdą inną dystrybucją). Drugi mit to "w miarę stabilne KDE". Otóż KDE jest stabilne. Koniec kropka.
Reszta? Cóż, wybór należy do Ciebie. Każdy, którego dokonasz będzie właściwy i dobry o ile tylko przeglądniesz sobie co każdy z systemów oferuje. Większość to livecd, zatem możesz przetestować w miarę bez problemów.
Teraz krótkie info:
Slackware - raczej chyba nie dla Ciebie ("zwykły user", który choć Slacka nie wyklucza, to jest on od usera, zwykłego dość wymagający).
Gentoo - jw. tylko jeszcze bardziej; obawiam się, że nawet przez instalację nie przejdziesz.
Fedora - jak najbardziej (niebawem zniknie GNOME2).
OpenSUSE - jak najbardziej (niebawem zniknie GNOME2).
Ubuntu - jak najbardziej (choć obecnie będzie to raczej na pewno system z Unity)
Kubuntu (i pozostałe jak Xubuntu) - jak najbardziej
Chakra - jak najbardziej
PCLinuxOS - jak najbardziej
Mandriva/Mageia - jak najbardziej (i tę bym na początek polecał)
Debian - tu zależy, ale... powiem tak: trzeba być cholernie świadomym, by tego systemu używać; raczej nie polecałbym, ale i nie odradzałbym, w Twoim przypadku
Debianopochodne (Aptonsid, Mepis, Knoppix, Kanotix) - jak Debian; jedynie Mepis bądź Kanotix wydaje się być sensownym wyborem dla nowicjusza
Sabayon - piękny system, który niestety ma to do siebie, że instalacja programów trwa wieki.
Pardus - po prostu nie jestem przekonany
Mint - wolę Ubuntu i tyle, choć bez żadnego uzasadnienia.
Teraz jeszcze jeden i najważniejszy mit, który się pojawia u Ciebie: stabilność. Otóż każdy system jest stabilny o ile go... nie spieprzysz. Jeśli tylko i wyłącznie poczujesz się jakby Ci dali brzytwę, to nawet Debiana stable wywrócisz w 5 minut. Każdy, w miarę rozwinięty i stojący na trwałych podstawach system jest stabilny. Obecne środowiska graficzne są stabilne (KDE4, XFCE4, LXDE) i bóg raczy wiedzieć jakie (GNOME3 i Unity), bo zbyt nowe by cokolwiek powiedzieć. Nadto jeszcze jest jedno stabilne, które odeszło już: KDE 3.5 oraz również stabilne, które odchodzi już GNOME2.
|