Witam, mimo iz watek stary pragne podzielic sie swoimi wrazeniami podczas podobnej reinstalki, ktora zakonczyla sie powodzeniem. Pobudki byly ciut inne - AA1 to moj poligon doswiadczalny, nawet teraz piszac z zainstalowanego Linpusa szykuje usb z Mandriva, Ale wrocmy do problemu.
Jedynym wytlumaczeniem jakie sam znalazlem ze to kwestia samego pendrive'a, jak to mozliwe nie mam zielonego pojecia. Doswiadczenie empiryczne - lista wykorzystanych pendrive'ow:
- Intenso Business 2 GB
- Samsung 1 GB
- PQI U330 2 GB
- Kingston Data Traveler 4 GB
- No Name reklamowka z gra Mass Effect 2 GB
- Sandisk Cruzer 8 GB
- PQI i810 8 GB
Na kazdym penie wrzucalem Ubuntu 9.04 wersja desktop na zainstalowanym 9.04 na komputerze stacjonarnym. Na kazdym proces przez unetbootin konczyl sie powodzeniem, lecz nie kazdy pen startowal jak nalezy, a jak wygladal wynik? No coz, sam bylem wynikiem zaskoczony, system live uruchomil sie jedynie z 3 penow: Intenso, PQI U330 i Kingston. Wszystkie 3 ryszyly bez klopotu za pierwszym razem, Cruzer i i810 odpalily system ale po ktorejs z kolei probie - nie nagrania obrazu a przekladania miedzy 3 gniazdami usb. Smsung i no name polegly.
Linpusa wiec zainstalowalem z Intenso przy uzyciu plytki recovery i tu tez mialem nie lada klopot, poniewaz bootujac z niej na desktopie wywalilem sobie zapis partycji jednego z dyskow twardych. Na szczescie 1 tera wrocilo do pracy po
TEJ lekturze. Nawet odlaczenie dyskow nie pomagalo - nadal error 39. Dopiero wykorzystanie HP dv2807nr mojej zony dalo pozadany efekt.
Tak wiec zmien pena, dziwne ale prawdziwe. A i jeszcze jedno, przez unebootinem kazdy pen byl formatowany FAT32 na jednym kompie na sys Vista x64 Home Premium.